Maciej Nuzia · softwarelabs.pl

Producent drzwi, organizator obozów i szwalnia.

Współpracuję z nimi jedenaście lat, dziewięć i siedem. Systemy, na których stoi ich codzienna praca, napisałem od pierwszej linijki i prowadzę je do dzisiaj.

Rozmowa jest bezpłatna. Pytam na niej więcej, niż mówię.

Klienci

Moric, Camport i Raiseberry. Z każdym od pierwszego dnia

Trzy zupełnie różne firmy. Łączy je to, że każda pracuje po swojemu na tyle, że program z półki tego nie obsłuży, i że żadna nie ma u siebie nikogo od oprogramowania.

Moric

Producent drzwi wewnętrznych, dwie marki, sprzedaż przez dystrybutorów. Zamówienie od dystrybutora nie jest jednym wierszem w koszyku, tylko katalogiem z wariantami, i to jest powód, dla którego potrzebowało osobnej platformy zamiast sklepu. Zbudowałem tę platformę. Pracuję przy niej od 2015 roku i pracuję nadal.

moric.pl

Camport

Obozy, kolonie i wycieczki szkolne. Rodzic rezerwuje miejsce na turnusie i płaci, biuro pilnuje list uczestników, kadry i dokumentów, a w sezonie dzieje się to wszystko naraz. Odpowiadam tam za całe IT: rezerwacje, płatności, panel biura, newsletter, powiadomienia SMS, stronę i serwery. Zacząłem w 2017 roku i wszystkie te kawałki nadal są na mojej głowie.

camport.pl

Raiseberry

Szwalnia szyjąca na zamówienie dla europejskich marek odzieżowych. Zanim cokolwiek zaprojektowałem, poszedłem na halę zobaczyć, jak naprawdę planuje się tam produkcję: kartki, arkusz i tablica. Dziś system prowadzi zlecenie od planu, przez surowce i technologię wyrobu, po pakowanie i kuriera. Ludzie na produkcji odklikują postęp na tabletach, a klient szwalni widzi u siebie, na jakim etapie jest jego zamówienie. Firma nazywa to u siebie Szwalnią 4.0 i stawia jako przewagę nad konkurencją. Od 2019 roku dokładam kolejne części i pilnuję, żeby to, co już działa, działało dalej.

raiseberry.pl

Dla kogo

Tak wygląda firma, z którą pracuję najczęściej

Robi coś swojego i robi to inaczej niż konkurencja. Dziś trzyma się to na arkuszu, mailu i pamięci kilku osób, a oprogramowaniem nie zajmuje się u niej nikt. Wielkość ma przy tym mniejsze znaczenie, niż się wydaje: wśród moich klientów jest i firma z halą produkcyjną, i taka, która całą działalność prowadzi z dwóch biur.

  • Produkcja i magazyn
  • Handel i dystrybucja
  • Firmy usługowe
  • Organizacja wydarzeń i turystyka
  • Logistyka i transport
  • E-commerce
  • Biura rachunkowe i doradztwo
  • Operacje na dokumentach, mailach i CRM

Jak to wygląda

Zaczyna się od godziny rozmowy, a potem zostaję tak długo, jak jestem potrzebny

01

Piszesz albo dzwonisz

Wystarczy kilka zdań o tym, co nie działa i gdzie najbardziej przeszkadza. Resztę dopytam.

02

Godzina rozmowy

Pytam o proces, o ludzi i o to, czego już próbowaliście. Czasem wychodzi z tego, że wystarczy poprawić arkusz.

03

Ustalamy zakres

Zakres bierze się z tego, co usłyszałem, i z tego, co widać na miejscu.

04

Działająca wersja

Pracuję etapami. Po każdym jest coś, co można otworzyć i kliknąć, choćby do końca było jeszcze daleko.

05

Co dalej

Wejście na produkcję niczego nie kończy. Bywają poprawki, nowe funkcje i utrzymanie, a o tym, czy robię je dalej, decydujesz Ty. Kod i dokumentację przekazuję na każde życzenie: system możesz prowadzić u siebie albo oddać komuś innemu.

Usługi

Co konkretnie powstaje

Każda z tych rzeczy może być całym zleceniem albo jednym etapem dłuższej współpracy.

02

Automatyzacja ręcznej pracy

Powtarzalne zadania idą do automatu: maile, dokumenty, raporty, wpisy w CRM, arkusze i systemy wewnętrzne.

Od której czynności zaczynam

Dlaczego teraz

Rozmowa o systemie pisanym pod Twoją firmę zaczęła mieć sens

Jeszcze niedawno taki system był zamówieniem dla software house'u: zespół, kilka miesięcy i budżet, który mała firma odkładała na kiedy indziej. Dlatego kupowało się program z półki i naginało do niego własną pracę.

Narzędzia oparte na modelach językowych zdejmują dużą część roboty, która wcześniej wymagała kilku par rąk: szkice, pierwsze wersje, testy, czytanie cudzego kodu. Jedna osoba robi dziś to, co jeszcze parę lat temu dzieliło się na zespół. Dlatego system pisany pod jedną firmę ma sens także w firmie dwudziestoosobowej.

Poza zleceniami

Dwa produkty, które napisałem dla siebie

Oba wzięły się z własnej potrzeby i oba pracują na produkcji.

Timesy

Timesy liczą czas pracy i odpowiadają na pytanie, które w firmie usługowej wraca co miesiąc: który klient i który projekt naprawdę zarabia. Każda raportowana godzina ma przypisanego klienta, projekt i zadanie, a stawka klienta jest trzymana osobno od kosztu godziny pracownika. Stąd biorą się przychód, koszt realizacji i marża.

timesy.pl

Vextri

Vextri trzyma w jednym miejscu to, co składa się na prowadzenie domu: wyposażenie, dokumenty i gwarancje, kalendarz i zadania domowników, pojazdy, nieruchomości oraz obowiązki wynikające z najmu. Do tego moduł ogrodowy, który rozpoznaje rośliny i pilnuje pielęgnacji oraz podlewania.

vextri.io

Doradztwo

Trzy sytuacje, w których zaczyna się od dokumentu

Każda z nich ma osobną stronę, bo w każdej co innego jest trudne. Jeżeli żadna nie opisuje Twojej sytuacji, napisz własnymi słowami, co się u Ciebie dzieje.

02

Fractional CTO

Dyrektor techniczny w niepełnym wymiarze: architektura, bezpieczeństwo aplikacji sprawdzane pod kątem OWASP, wydania.

Zakres tej roli

03

Modernizacja systemu legacy

Stary system i cudzy kod, w którym trzeba coś zmienić, nie psując reszty. Najstarszy z prowadzonych przeze mnie systemów ma jedenaście lat i wciąż wchodzą do niego zmiany.

Jak wchodzę w stary system

Technologie

Narzędzia, przy których zostałem na dłużej

Lista jest krótka, bo trafia na nią tylko to, czym doprowadziłem coś na produkcję i co potem utrzymywałem.

  • PHP
  • Angular
  • TypeScript
  • React
  • Next.js
  • Node.js
  • PostgreSQL
  • Docker
  • AWS
  • REST / GraphQL
  • OpenAI API
  • Claude / Anthropic
  • RAG
  • n8n / Make

Wstępna wycena

Możesz sam rozbić projekt na części

Osobne narzędzie prowadzi przez opis pomysłu i zwraca rozbicie na moduły i etapy, szacunkową pracochłonność oraz listę ryzyk. Wynik jest wstępny: pokazuje rząd wielkości i porządkuje projekt przed rozmową.

Uruchom wycenę
  • rozbicie na moduły i etapy
  • szacunkowa pracochłonność
  • lista ryzyk technicznych i produktowych
  • raport PDF do pobrania

FAQ

Pytania, które padają przed startem

Czym różni się discovery od wyceny online?

Narzędzie do wyceny pracuje na tym, co sam o projekcie wpiszesz, i pokazuje rząd wielkości wraz z podziałem na moduły. Rozpoznanie zaczyna się od rozmów i od obejrzenia pracy na miejscu, a kończy dokumentem wymagań i propozycją architektury. Wycena zajmuje kilka minut przy komputerze, licząc od chwili, w której masz już konto w narzędziu. Rozpoznanie jest osobnym zleceniem.

Na czym polega fractional CTO?

To rola dyrektora technicznego w niepełnym wymiarze. Biorę na siebie decyzje o architekturze, bezpieczeństwo aplikacji i proces wydań produkcyjnych, a zespół zyskuje kogoś, kogo można zapytać, nim decyzja zapadnie sama. Zakres i częstotliwość zależą od wielkości zespołu i od tego, co akurat dzieje się w produkcie, dlatego domykamy je na początku.

Czy da się pracować na systemie, który już mam?

Tak. Przez pięć lat pracowałem w aplikacji, której kodu nie pisałem, wchodząc ze zmianami do systemu używanego w tej samej chwili. Osobna sprawa to systemy z długą historią: najstarszy, który prowadzę, ma jedenaście lat i wciąż wchodzą do niego zmiany. Zaczynam od uruchomienia systemu poza produkcją i od testów opisujących jego dzisiejsze zachowanie, dopiero potem wchodzę w zmiany. Jeśli po obejrzeniu kodu okaże się, że nie ma czego ratować, powiem to, zanim wystawię pierwszą fakturę.

Ile kosztuje aplikacja webowa?

Zależy od zakresu, liczby modułów, integracji i wymagań bezpieczeństwa. Pierwsze przybliżenie najszybciej da narzędzie do wyceny. Konkretną liczbę podaję po ustaleniu zakresu.

Czy mogę zacząć od samego MVP?

Tak i najczęściej to proponuję. Pierwsza wersja ma rozwiązać jeden problem i pokazać, czy pomysł się broni.

Czy w każdym projekcie musi być AI?

Nie. Proponuję je tam, gdzie skraca pracę albo robi coś, czego zwykła automatyzacja nie zrobi wystarczająco dobrze. W pozostałych miejscach wystarcza zwykły kod.

Z kim będę rozmawiać?

Ze mną. Softwarelabs jest firmą jednoosobową, więc osoba, która odpisuje na maila, jest tą samą, która pisze kod i odbiera telefon po wdrożeniu.

Jesteś jedną osobą. Co, jeśli Cię zabraknie?

To pytanie zadaje sobie każdy, kto oddaje operacje firmy jednej osobie, i lepiej, żeby padło głośno. Od pierwszego dnia niczego u siebie nie trzymam: repozytorium stoi u Ciebie, dostępy są Twoje, a dokumentacja i opis wdrożenia idą razem z kodem, na bieżąco, nie na życzenie. Nie ma więc momentu, w którym trzeba by mnie o cokolwiek prosić. Mam też kogoś, kto w razie potrzeby w ten system wejdzie. Pracuję sam i to jest ryzyko, które bierzesz na siebie. Chodzi o to, żeby kosztowało Cię co najwyżej czas potrzebny na znalezienie kogoś na moje miejsce.

Spotkanie online

Wybierz godzinę w kalendarzu

Spotkanie kończę streszczeniem: co bym z tym zrobił i od czego zacząłbym u Ciebie. Nie każde kończy się zleceniem.

Kalendarz czeka na Twoją zgodę

Wolne terminy pokazuje Kalendarz Google. Do wyświetlenia go na stronie potrzebna jest zgoda na osadzenia zewnętrzne. Do tego czasu do Google nie idą żadne dane.

Wolę otworzyć stronę rezerwacji

Kontakt

Co chcesz zrobić dalej?

Trzy różne sprawy, trzy różne pierwsze kroki. Wybierz ten, który opisuje Twoją sytuację, resztę ustalimy już w trakcie.

Mam pomysł na system

Opisz go w narzędziu do wyceny. Dostaniesz rozbicie na moduły, pracochłonność i listę ryzyk, a raport zabierzesz ze sobą.

Wyceń projekt

Mam system, który już pracuje

Napisz, ile ma lat, w czym jest napisany i czego dziś nie da się w nim zmienić.

Opisz system

Mam zespół, brakuje kierunku

Napisz, jaka decyzja techniczna leży u Was od najdłuższego czasu i co ją blokuje.

Odezwij się